poniedziałek, 24 lutego 2014

Be yourself

Hej kochani!
Na początku chciałabym Was przeprosić za długą nieobecność. Jak już pisałam byłam na wyjeździe w góry i między snowboardem a graniem w karty jednak nie znalazłam tej chwilki, aby coś napisać, a teraz, ten tydzień po feriach spędziłam na bieganiu po lekarzach.
 
Przedstawię Wam moje spojrzenie na to, co przeszkadza i zatrzymuje nas przed byciem sobą.
  • brak akceptacji samego siebie
Chyba każdy ma różne kompleksy. Staramy się ich pozbyć, ale niektórzy zamiast popracować nad sowimi niedoskonałościami, próbują naśladować innych.
  • wzory do naśladowania
 Już jako dzieci obserwowaliśmy zachowania starszych. Chcieliśmy być tacy jak oni. To był błąd. Można kogoś podziwiać, brać z niego przykład, ale nie upodabniać się do niego.
 Każdy z nas jest inny. Ma inną osobowość, charakter. To właśnie czyni każdego wyjątkowym.
  • strach przed tym, jak będą postrzegać nas inni
Niektórzy z nas boją się, że nie zostaną zaakceptowani, ale co Ci po znajomych, którzy, może będą Cię lubili, ale nie będą wiedzieli jakim tak naprawdę jesteś. Nie będą znali Ciebie, ale osobę, którą próbujesz być. Takie coś nie ma sensu.
 
Tak więc, bądź sobą, nie zwracaj uwagi na zdanie innych, bo to Twoja sprawa co robisz i jak wyglądasz :)
 
Macie trochę zdjęć z wyjazdu ^^
 

 


 

 

Nie zaprzeczam, że trasy poza stokiem też są świetne, haha



środa, 5 lutego 2014

Winter must haves

Cześć kochani!
Mimo, że aktualnie pogoda jest w sumie bliższa wiośnie, dzisiaj mam dla Was post "Winter must haves", czyli napiszę Wam bez czego nie wyobrażam sobie zimy.
 
 Bardzo ważną rzeczą są ciepłe rękawiczki. Ręce marzną nam chyba najszybciej, więc to najlepsze rozwiązanie.
 
 
 Czapka i szalik to równie ważne rzeczy, których chyba wszyscy potrzebujemy.
 
 
 Ciepłe swetry to u mnie podstawa. Osobiście uwielbiam grube, troszkę za duże i jak najcieplejsze. Na taką pogodę są idealne.
 
 
 Nie może zabraknąć herbaty. Najlepiej rozgrzewająca w mroźne dni.
 

 
Moje usta często są spękane, a w takie mrozy jest jeszcze gorzej, więc w moim przypadku pomadka ochronna lub jakiś krem są konieczne.
 
 
Moimi zimowymi sposobami na nudę są książki i tumblr. Potrafię spędzić mnóstwo czasu zaczytana w fotelu lub reblogując co popadnie.
 


A Wy? Czego potrzebujecie zimą?